Diagnoza zagrożenia upadłością metodą funkcji dyskryminacyjnej

Głosuj na tę pracę

A. BUDOWA SYNDROMU DIAGNOSTYCZNEGO – UPADŁOŚĆ PRZEDSIĘBIORSTWA.

Od wielu lat ekonomiści podejmują wysiłki aby na podstawie informacji zawartej w bilansie i rachunku wyników można było przewidzieć bankructwo (upadłość) przedsiębiorstwa. Wspólną cechą tych wszystkich badań jest dążenie do znalezienia zestawu wskaźników pozwalających na diagnozę stanu przedsiębiorstwa w przyszłości. Punktem wyjścia jest skonfrontowanie dużej liczby niewypłacalnych przedsiębiorstw określanych rozmiarów z danej branży czy też regionów z sytuacją podobnej grupy przedsiębiorstw wypłacalnych. W ten sposób wypracowuje się zestaw wskaźników, które osiągają typowy dla obydwu grup przedsiębiorstw poziom. Tak wybrane wskaźniki są odpowiednio ważone za pomocą wag określonych na podstawie różnych metod statystycznych.(np. mnożnikowej, wieloczynnikowej analizy dyskryminacji). Na tej podstawie określone są tzw. wartości graniczne, które umożliwiają wyodrębnienie różnych klas kondycji ekonomiczno – finansowej przedsiębiorstw. Przydatną w praktyce jest multiplikacyjna (wieloczynnikowa) analiza funkcji dyskryminacji. (formularz nr 8) Dla jej przeprowadzenia tworzymy syndrom diagnostyczny składający się z sześciu następujących wskaźników:

CASH FLOW

W1 = x 1,5

ZOBOWIĄZANIA OGÓŁEM

SUMA BILANSOWA

W2 = x 0,08

ZOBOWIĄZANIA OGÓŁEM

ZYSK PRZED OPODATKOWANIEM

W3 = x 10,00

SUMA BILANSOWA

ZYSK PRZED OPODATKOWANIEM

W4 = x 5,00

PRZYCHODY ROCZNE

ZAPASY

W5 = x 0,30

PRZYCHODY ROCZNE

PRZYCHODY ROCZNE

W6 = x 0,10

SUMA BILANSOWA

Przy czym wielkości w formułach 1,50; 0,08; 10,00; 5,00; 0,30; 0,10 i 1,50 to wagi określające, wpływ wymienionych wyżej wskaźników W1 – W6 na upadłość przedsiębiorstwa.

Idea konstrukcji syndromu diagnostycznego przedstawia rysunek nr ….

METODA ANALIZY FUNKCJI DYSKRYMINAJI(AFD)DIAGNOZAUFORMULARZ NR 8WSKAŹNIKI W1 –W6WAGI WSKAŹNIKÓWFUNKCJA DYSKRYMINACJISYNDROM DIAGNOSTYCZNY NR 7 – UMETODA ANALIZY FUNKCJI DYSKRYMINAJI(AFD)DIAGNOZAUFORMULARZ NR 8WSKAŹNIKI W1 –W6WAGI WSKAŹNIKÓWFUNKCJA DYSKRYMINACJISYNDROM DIAGNOSTYCZNY NR 7 – U

Rysunek nr: Idea konstrukcji syndromu diagnostycznego upadłość przedsiębiorstwa i jego diagnozy metodą wieloczynnikowej analizy funkcji dyskryminacji.

Tak skonstruowany syndrom diagnostyczny stanu upadłości przedsiębiorstwa stanowi podstawę do przeprowadzenia jego diagnozy metodą analizy wieloczynnikowej funkcji dyskryminacji.

B) DIAGNOZA SYNDROMU – UPADŁOŚĆ PRZEDSIĘBIORSTWA METODĄ ANALIZY WIELOCZYNNIKOWEJ FUNKCJI DYSKRYMINACJI.

Podstawą do określenia stanu upadłości przedsiębiorstwa jest wypełnienie formularza danymi i obliczenie wskaźników W1 – W6. Obliczone wartości wskaźników mnoży się przez ich wagi a następnie wszystkie otrzymane wyniki mnożenia dodaje się. Tak uzyskana suma jest funkcją dyskryminacji. Przy jej ocenie obowiązuje zasada: im wyższy poziom funkcji dyskryminacji, tym lepiej dla przedsiębiorstwa.

Przedsiębiorstwa wykazujące wynik +1 klasyfikowane są jako dość dobre, a przedsiębiorstwa z wynikiem +2 jako bardzo dobre. Przedsiębiorstwa o ujemnej funkcji dyskryminacji, a szczególnie o wyniku gorszym niż – 1 zaliczane są do przedsiębiorstw zagrożonych upadłością.

Pomocnym przy diagnozie stanu upadłości przedsiębiorstwa jest wykres zamieszczony w formularzu nr 8. Przedstawiona na nim jest skala ocen oraz wskaźniki interpretacyjne.

Zaznaczone są na nim:

Wartość – graniczna – 0

Zagrożenie upadłością – wartości ujemne

Brak zagrożenia upadłością – wartości dodatnie

Sytuacja dość dobra – od +1

Sytuacja bardzo dobra – od +2

Przedstawiona metoda diagnozy stanu upadłości jest zorientowana silnie na dochody (zysk, nadwyżki pieniężne). Występujące w niej sześć wskaźników są łatwe do obliczenia co nie jest takie proste przy innych metodach bardziej złożonych. W przedstawionej formie jest bardzo chętnie wykorzystywana w praktyce.

Jak odpowiedzialnie oceniać ryzyko upadłości

Model dyskryminacyjny łączy kilka wskaźników w jedną funkcję, aby odróżnić przedsiębiorstwa o różnym poziomie ryzyka. Jego użyteczność zależy jednak od próby, na której został zbudowany. Wagi i wartość graniczna odzwierciedlają określony kraj, okres, branże, wielkość podmiotów i definicję upadłości. Przeniesienie modelu do innego otoczenia bez sprawdzenia może dać fałszywe alarmy albo przeoczyć zagrożenie. Dlatego najpierw trzeba ustalić źródło wzoru, sposób liczenia zmiennych i zakres, dla którego autor potwierdził skuteczność.

Wskaźniki wejściowe muszą być obliczane konsekwentnie. Cash flow, zobowiązania, wynik przed opodatkowaniem, przychody i zapasy mogą mieć różne definicje zależnie od modelu oraz danych. Zastąpienie jednej pozycji podobnie nazwaną zmienia rezultat i może unieważnić interpretację progu. Dane powinny pochodzić z tego samego okresu, być uzgodnione ze sprawozdaniami i oczyszczone z oczywistych błędów. Należy też sprawdzić wpływ wartości skrajnych i sytuacji, w których mianownik jest bardzo mały lub ujemny.

Jedna liczba nie powinna zastępować analizy trendu. Pogarszanie funkcji przez kilka okresów jest innym sygnałem niż pojedynczy słaby wynik po zdarzeniu jednorazowym. Warto obliczać model dla danych rocznych i, jeśli to uzasadnione, częstszych danych zarządczych, pamiętając o sezonowości. Analiza wrażliwości pokazuje, które zmienne najbardziej wpływają na ocenę. Dzięki temu zarządzający wiedzą, czy rezultat zależy głównie od zadłużenia, rentowności, zapasów czy zdolności generowania gotówki.

Ocena powinna obejmować także informacje, których model liczbowy nie zawiera. Ważne mogą być terminy zapadalności długu, dostęp do finansowania, spory, koncentracja klientów, uzależnienie od dostawcy, utrata kluczowych pracowników, jakość zarządzania i zdarzenia po dniu bilansowym. Przedsiębiorstwo może mieć poprawne wskaźniki historyczne, a jednocześnie stanąć przed nagłym problemem. Może też otrzymać słabą ocenę mimo wiarygodnego planu finansowania i działania naprawczego. Informacja jakościowa nie służy do dowolnego odrzucenia modelu, lecz do pełniejszej interpretacji.

Praktyczny raport powinien przedstawiać wynik, strefę interpretacji, zmianę w czasie i główne czynniki. Następnie określa się poziom reakcji. Sygnał ostrzegawczy może uruchomić dokładną prognozę gotówki, przegląd należności, test utraty wartości i rozmowę z finansującymi. Wynik krytyczny wymaga częstszego monitorowania, scenariuszy oraz formalnego planu działań. Każde zalecenie powinno mieć właściciela, termin i miernik. Model staje się wtedy częścią zarządzania ryzykiem, a nie wyłącznie ćwiczeniem rachunkowym.

Skuteczność modelu należy okresowo weryfikować. Można sprawdzić, jak jego wcześniejsze sygnały odpowiadały późniejszym problemom, ile było fałszywych alarmów i jakie wartości najlepiej rozróżniały badane przypadki. Jeśli profil przedsiębiorstwa lub warunki gospodarcze zmieniają się, potrzebna może być kalibracja albo zastosowanie kilku modeli. Łączenie metod powinno być jawne. Nie należy wybierać wyniku najkorzystniejszego, lecz wyjaśnić rozbieżności i oprzeć decyzję na ostrożniejszej interpretacji, gdy dane są niepewne.

Najważniejszym ograniczeniem jest traktowanie klasyfikacji jako pewnej prognozy. Model wskazuje podwyższone lub obniżone ryzyko w warunkach podobnych do danych historycznych, ale nie przesądza przyszłości. Decyzje o finansowaniu, restrukturyzacji lub kontynuacji działalności wymagają szerszej analizy prawnej, finansowej i operacyjnej. W komunikacji należy unikać stwierdzenia, że przedsiębiorstwo „na pewno upadnie” albo „jest bezpieczne” tylko na podstawie funkcji. Właściwy język mówi o sygnale, prawdopodobieństwie, ograniczeniach i koniecznych dalszych badaniach.

Wczesne ostrzeganie powinno obejmować także prognozę płynności w krótkich przedziałach czasu. Wynik roczny może nie pokazać tygodnia, w którym kumulują się płatności, a dostępny limit finansowania jest niewystarczający. Prognoza wpływów i wydatków oparta na konkretnych terminach pozwala wcześniej wykryć lukę. Należy aktualizować ją rzeczywistymi płatnościami oraz kilkoma scenariuszami odzyskania należności. Taki monitoring jest praktycznym uzupełnieniem modelu opartego na danych okresowych.

Ważne są sygnały behawioralne i organizacyjne. Opóźnione zamknięcia ksiąg, częste korekty, brak uzgodnień, nagłe odejścia osób odpowiedzialnych za finanse albo unikanie przekazywania danych mogą zwiększać niepewność. Nie przesądzają o upadłości, lecz uzasadniają dokładniejsze sprawdzenie wiarygodności informacji. Model liczbowy jest tak dobry jak dane, które do niego wprowadzono. Gdy kontrola wewnętrzna słabnie, nawet poprawny wynik należy interpretować ostrożniej.

Plan naprawczy powinien odpowiadać na przyczynę ryzyka. Sprzedaż aktywów może poprawić gotówkę jednorazowo, ale nie naprawi nierentownej podstawowej działalności. Nowe finansowanie odsuwa termin płatności, lecz zwiększa obciążenie, jeśli nie towarzyszy mu poprawa przepływów. Działania mogą obejmować odzyskiwanie należności, zmianę miksu, renegocjację terminów, redukcję zapasów i kosztów możliwych do uniknięcia. Każde wymaga oceny skutku, czasu i kosztu wdrożenia.

Przy przekazywaniu oceny trzeba chronić poufność i unikać stygmatyzującego języka. Informacja o podwyższonym ryzyku może wpływać na pracowników, kontrahentów i finansujących. Raport powinien trafiać do uprawnionych odbiorców, zawierać datę danych i jasno opisywać ograniczenia. Nieaktualny wynik nie powinien krążyć bez kontekstu po zmianie sytuacji. Odpowiedzialna komunikacja nie polega na ukrywaniu problemu, lecz na przekazaniu go osobom zdolnym podjąć właściwe działanie.

Przegląd ryzyka powinien mieć ustalony harmonogram, lecz musi być także uruchamiany przez zdarzenia. Utrata dużego zamówienia, wypowiedzenie finansowania, skok kosztu kluczowego surowca lub poważna reklamacja mogą wymagać natychmiastowego przeliczenia. Lista takich wyzwalaczy ogranicza zależność od intuicji i pomaga reagować przed kolejnym zwykłym terminem raportowym.

Dodaj komentarz